Jak mieć więcej zleceń? Co zrobić, by klienci przyprowadzali do Ciebie innych? Oto 23 sprawdzone sposoby działania, które doprowadzają do rozwoju biznesów w przeróżnych branżach, krajach i przedziałach cenowych. Opierają się one na pewnych bazowych zasad psychologii i biznesu, dzięki czemu masz pewność, że zadziałają także u Ciebie. A więc…

 

1. Rób wyjątkową robotę

Wydaje się oczywiste? Nie zawsze jest. Tworzenie rzeczy przeciętnych lub „dobrych” już nie wystarczy, bo obecnie każdy stara się jak może. Jeden mały błąd może skutkować zerwaniem umowy lub brakiem polecenia. Niezadowolony klient nie będzie Cię polecał, to jasne. Mniej jasne jest jednak to, że zadowolony również może Cię nie polecać. Dlaczego? Ponieważ zadowolenie to stan nie wywołujący zbyt dużej motywacji do działania. Wprowadź ich swoją usługą w stan euforii, zdziwienia i oczarowania efektem pracy, a ich motywacja do dzielenia się dobrą nowiną o Twojej jakości będzie potężna.

 

2. Spytaj, czy jeszcze w czymś możesz pomóc

Kiedy pracujesz z klientem, bardzo ważne jest, by dobrze zrozumieć jego osobowość. Nie zawsze chcesz być potulnym wykonawcą, który tylko siedzi, słucha i wykonuje rozkazy. Niejednokrotnie klienci będą zagubieni w temacie, na którym Ty się znasz. Po to w końcu do Ciebie przyszli, by nie musieć się tego uczyć. Jeśli więc trafiasz na klienta, który potrzebuje Twojej usługi, ale tak naprawdę nie wie, co dokładnie powinien Ci zlecić i jakie rozwiązania będą najlepsze, musisz pomóc mu podjąć decyzje i wyciągnąć od niego wszystkie potrzeby i zachcianki, jakie mógłby mieć. Szczególnie jest to ważne w przypadku nieśmiałych klientów, którzy mogą mieć problemy z formułowaniem swoich oczekiwań i jeśli nie dopytasz się o wszystko, co ważne, odejdą niezadowoleni, bo spodziewali się, że zrobisz wszystko za nich. Pytaj więc bardzo szczegółowo o to, jak najlepiej mógłbyś im pomóc, a na końcu zawsze sprawdzaj, czy pozostało jeszcze coś, co ich zadowoli.

 

3. Daj więcej, niż oczekiwali

Wszyscy uwielbiamy bonusy. To żadna tajemnica, bo dodatki i miłe niespodzianki automatycznie wywołują przyjemne emocje. Lubimy, gdy ktoś nam coś daje i lubimy dawać coś innym. Mam nadzieję, że lubisz dawać innym prezenty, bo ta strategia przyniesie Ci dużo nowych zleceń i fajnych emocji. Klient zamawia u Ciebie stronę internetową, którą oceniłbyś na 4? Zrób mu taką, którą oceniasz na 6 i delikatnie poinformuj, że w ramach bonusu na dobre rozpoczęcie współpracy dajesz mu genialny projekt w tej samej cenie, co poprzednio. Miłe? Jeszcze jak! Możesz to robić w każdej branży usługowej, a nawet produktowej. Całkiem niedawno, kupując materiały do wyszywania (tzw. haft krzyżykowy), moja Mama otrzymała od sprzedawcy z allegro liścik z podziękowaniem i kilka darmowych dodatków do wyszywanych obrazków. Czy było jej miło? Jasne, że tak. Nie musi to być wielki, ani drogi prezent. To jest właśnie bonus, który wywołuje stan wyższy, niż zadowolenie (o czym wspomniałem w pierwszym punkcie) i motywuje do dzielenia się z innymi informacją o Twojej świetnej jakości. Jedno jest ważne – prezent musi być przydatny i związany z potrzebami, które skłaniają ludzi, by kupować u Ciebie. Jeśli kupują u Ciebie komputer, możesz im dać za darmo myszkę albo środki do czyszczenia monitorów. Jeśli dasz im 10kg cukru, wyjdą raczej skonsternowani, niż chętni by Cię polecać.

 

4. Poproś o polecenie, nie każdy wie tego chcesz

Zależnie od tego, czy budujesz swoją markę i czy masz wizerunek popularnej osoby w branży, ludzie mogą sądzić, że jesteś zbyt zajęty, by zwalać Ci na głowę jeszcze więcej zleceń. Jeśli chcesz te zlecenia dostawać, nie pozwól im tak myśleć! Oczywiście nie znaczy to, że masz ich błagać o zlecenia, bo uznają Cię za nieudacznika i stwierdzą, że skoro tak słabo Ci idzie to przyczyną musi być Twoja słaba jakość. Naucz swoich klientów i znajomych, że nawet jeśli masz dużo zleceń, to chcesz by Cię polecali i znajdziesz czas na dodatkowe prace. Jeśli będziesz to robił regularnie, być może warto będzie zatrudnić kogoś, kto będzie część pracy robił za Ciebie, dzięki czemu zbyt duża ilość zleceń rozłoży się na was dwoje i biznes się rozrośnie. Pamiętaj – nie każdy zna się na biznesie, nie każdy wie, że może Cię polecać. Naucz ich, że zawsze jesteś otwarty na nowe zadania i poproś, by nieśli o Tobie dobrą nowinę :)
 


 
 

5. Zajmij się networkingiem i wymieniaj polecenia

Networking to budowanie sieci kontaktów zawodowych, którego celem jest wymiana poleceń. To świetne zajęcie dla każdego, kto chciałby być częściej rekomendowany. Jak robić networking? Jeśli jesteś otwarty na ludzi i towarzyski, wystarczy, że masz dobrą wizytówkę, dołączysz do dobrej grupy networkingowej (polecam BNI Polska) i zaczniesz nawiązywać znajomości. Nie każdy jednak jest otwarty i dobry w nawiązywaniu relacji. Co wtedy zrobić? Jako, że ten wpis nie dotyczy bezpośrednio nawiązywania relacji, odsyłam Cię do innego, pod adresem:

12 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK O BUDOWANIU SIECI KONTAKTÓW

 

6. Nagradzaj polecających

Znani networkerzy mówią jasno, że ludzie nie chcą nas polecać dla pieniędzy. Większość osób, które będą Cię polecać nie ma mentalności MLMowca, któremu zależy wyłącznie na tym, aby „pocisnąć” produkt i dostać prowizję. Ludzie nie chcą stracić reputacji u osoby, której Cię polecają, dlatego jeśli nie zapewnisz im odpowiedniego poczucia bezpieczeństwa związanego z tym, że nie zepsujesz zlecenia dla ich kolegi, nie będą Cię rekomendować. Dodatkową metodą zwiększania szansy na bycie polecanym jest nagradzanie tych, którzy Cię komuś zarekomendowali. Nie chodzi tu jednak tylko i wyłącznie o nagrodę pieniężną. Podziękowanie, darmowa przysługa za to, że dzięki tej osobie masz nowe zlecenia, to miłe gesty, które każdy doceni. Spraw, by poczuli się dobrze i połączyli tą przyjemność z polecaniem Cię innym. Zobaczysz, że nie tylko ilość zleceń wzrośnie, ale i Twoje relacje z klientami się poprawią.

 

7. Nagradzaj tych, którzy przyszli z polecenia

Skoro nagradzamy tych, którzy polecają, warto dać coś tym, którym nas polecono. Jak to robić? Również podziękowanie i darmowy bonus będą tu świetnym narzędziem. Możesz od razu zapowiedzieć, że osoby przychodzące z polecenia dostają 20% zniżki na dowolne usługi lub, jeśli Twoja branża wymaga mocnego nacisku na terminy, priorytetową obsługę poza kolejką. Miłe? Bardzo. To dodatkowa zachęta dla każdego, kto szuka Twoich usług. W tej sytuacji wszyscy wygrywają, bo Ty nie musisz płacić za reklamę (a więc możesz dać zniżkę), a oni nie muszą płacić 100% cen i ryzykować współpracy z niesprawdzonymi wykonawcami. Co więcej, jeśli dasz im zniżkę, chętniej polecą Cię innym zwracając uwagę na to, że jesteś nie tylko sprawdzony, ale także że specjalnie dbasz o „swoich”.

 

8. Dawaj klientowi 2-3 wizytówki lub próbki produktu, zamiast tylko jednej

Jeśli nawiązujesz współpracę z klientem, warto informować go od razu o tym, że może Cię polecić, jeśli uzna, że ktoś z jego znajomych mógłby skorzystać. Co więcej, warto mu w tym pomóc i dać mu w tym celu 2-3 wizytówki, zamiast tylko jednej. Nie oszczędzaj, koszt jednej wizytówki to kilka groszy, a lepiej by wyrzucił je nie dając nikomu, niż abyś Ty stracił okazję na dobre zlecenie od jego znajomych z powodu braku możliwości przekazania danych kontaktowych. To samo zrób, jeśli sprzedajesz produkty i możesz dać mu próbki. Jeśli coś kupił, daj dodatki i powiedz, że jeśli produkt mu się podoba, próbki mogą zachęcić też jego znajomych lub rodzinę i podziękuj za zakup. Niewiele Cię to kosztuje, a w połączeniu z jakimś fajnym dodatkiem dla samego klienta, zwiększy szansę na polecenia o dziesiątki, albo nawet setki procent.

 

9. Miej usługi, które można i warto polecać

Ten punkt również wydaje się oczywisty, ale nie do końca taki jest. Nie chodzi już o samo robienie najlepszej możliwej roboty, ale o robienie czegoś, co w ogóle da się polecić. Są zawody, w których polecenia trudno zbierać. Zastanów się, czy w Twojej konkretnej branży da się polecać Twoje usługi, a jeśli nie – wymyśl, co można zrobić aby tak było. Przykładowo, jeśli jesteś blogerem, można polecać tylko czytanie Twoich tekstów, ale na tym wiele nie zarabiasz. Co możesz z tym zrobić? Stworzyć płatne kursy internetowe, jeśli branża na to pozwala lub zająć się doradztwem, coachingiem, konsultacjami, poradnictwem i tak dalej. Referencje to bardzo potężne narzędzie marketingowe i czasami warto stworzyć całkiem nową gałąź w swoim biznesie, która będzie przez nie napędzana.

 

10. Miej świadomość, kto i komu może Cię polecić

Tak jak tworząc produkt musisz znać swoją grupę docelową, tak też oczekując referencji musisz wiedzieć kto i komu może Cię rekomendować. To bardzo ważne, ponieważ znaczenie może mieć nawet taki detal, jak brak odpowiednich danych kontaktowych, które są potrzebne do nawiązania współpracy. Przykładowo, ja nie muszę podawać adresu domowego na mojej wizytówce, ponieważ moja działalność nie obejmuje wyłącznie jednego regionu i bez żadnego problemu mogę pracować z ludźmi z całej Polski. Jeśli natomiast prowadzisz zakład pogrzebowy, to brak tego adresu na wizytówce czyni ją praktycznie bezwartościową. Po co komu kontakt telefoniczny do zakładu pogrzebowego z Gdańska, jeśli jego krewny zmarł w Krakowie i trzeba się nim zająć? Pamiętaj o tym i dokładnie przemyśl, kto, komu i dlaczego miałby Cię polecać.

 

11. Jeśli Cię nie polecają, spytaj czy coś poszło nie tak

Bardzo prosta technika, a jakże skuteczna. Jeśli widzisz, że ludzie nie polecają Cię mimo Twoich starań, po prostu zapytaj. Może się okazać, że zrobiłeś coś, co dla nich było nieodpowiednie, a sam nie uznajesz tego za nietakt. Może Twoje pomysły nie są wg nich tak świetne, jak wg Ciebie. Różne rzeczy mogą stawać na drodze do poleceń i Twoim zadaniem jest dowiedzieć się, gdzie leży przyczyna i jak rozwiązać problem.

 

12. Odpuść szybki zysk w imię kolejnych zleceń

Zniżki i ulgowe traktowanie stałych klientów to dobra droga do pokazania, że bardziej cenisz sobie relację i stałe zlecenia, niż szybkie pieniądze. Ludzie nie lubią dorobkiewiczów, bo czują, że są traktowani jak chodzące portfele. Unikaj bycia skąpym i chciwym, a korzyści pojawią się nie tylko na poziomie finansowym, ale także wasza relacja będzie lepsza, oparta na solidniejszych filarach wzajemnego szacunku, zamiast tylko i wyłącznie wymiany pieniądza za usługę.

 

13. Zajmij się brandingiem, by zapadać w pamięć i łatwo się kojarzyć

Tworzenie własnej marki ma miliony zalet i nie byłbym w stanie wymienić ich wszystkich, choćbym pisał całymi dniami. W kontekście referencji branding jest o tyle ważny, że „wbija” ludziom do głowy skojarzenia z Twoją osobą lub firmą. To świetny sposób na umożliwienie klientom polecania Cię. Im łatwiej jest im przypomnieć sobie, czym się zajmujesz, co dobrego ich dzięki Tobie spotkało, jakie są Twoje najlepsze cechy i gdzie można Cię znaleźć, tym większa szansa na to, że Cię polecą. Cały mój blog grzegorzgajcy.com dotyczy brandingu, dlatego czuj się jak u siebie i poczytaj więcej na ten temat. Nowe wpisy regularnie powstają, więc nie musisz się obawiać braku informacji. Koniecznie zajmij się budową swojej marki, a ilość referencji wzrośnie.

 

14. Dawaj dobry content, prowadź blog

Zawsze zachęcam wszystkich chcących tworzyć swoją markę to prowadzenia bloga, a tym samym – do content marketingu. Jest to najlepsza (z darmowych) metoda tworzenia wizerunku i obecności w sieci, ponieważ dając dobre informacje budujesz wiarygodność, pokazujesz swoją wiedzę, pomagasz innym i pojawiasz się w różnych miejscach sieci z pomocą czytelników udostępniających Twoje artykuły. Jeśli zainteresujesz się content marketingiem i tym, jak poprawnie blogować, nie będzie już absolutnie żadnego powodu, by nie pisać. Tworzenie dobrej treści dla innych jest przyjemne nie tylko wtedy, gdy lubisz pisać. Ludzie będą Ci dziękować, pytać Cię o opinię, uznają Cię w końcu za eksperta, a Twój biznes ruszy do przodu. Nie zawsze potrzeba wielkich pieniędzy na marketing. Czasem wystarczy dobry materiał, wiedza i chęci. Jeśli masz wiedzę (a mam nadzieję, że tak jest), to razem z udostępnianiem Twoich artykułów lub filmów zaczną przychodzić udostępnienia informacji o Twoich usługach i zaczniesz zarabiać na tym całkiem realne pieniądze. Tutaj nie ma drogi na skróty, ale efekty są warte tej pracy.

 

15. Utrzymuj relację ze stałymi klientami i daj im specjalną obsługę

Relacja jest bardzo ważnym elementem biznesu, bo pozwala zarabiać, oszczędzać i inwestować pieniądze o wiele skuteczniej, niż w przypadku robienia wszystkiego samodzielnie. Cała zabawa z budowaniem zawodowych kontaktów opiera się o to, by pomagać sobie nawzajem i korzystać wspólnie. Jeśli masz przyjemne usposobienie i nie zniechęcasz do siebie klientów, z łatwością uda Ci się utrzymać relację. Możesz stworzyć osobną skrzynkę mailową, która będzie przeznaczona wyłącznie dla Twoich klientów i zaprosić ich do zadawania pytań lub wymiany doświadczeń, jeśli poczują taką potrzebę – za darmo. Złożenie im życzeń, jeśli stopień zażyłości na to pozwala, również nic nie kosztuje, a jest bardzo miłe. Faktem jest, że ludzie nie lubią, gdy ktoś się do nich przyczepia, dlatego musisz wyczuć, czy druga osoba w ogóle chce taką relację nawiązać. W większości przypadków, jeśli nie zrobisz nic głupiego, luźny kontakt od czasu do czasu nie będzie im przeszkadzał.

 

16. Ustal priorytety – najważniejsi są klienci stali i z polecenia

Może to brzmieć brutalnie, ale właściwie każda firma to robi. Musisz znać swoje priorytety, jeśli chodzi o obsługę klienta. Kiedy startujesz i masz 1-2 klientów miesięcznie, możesz sobie pozwolić na traktowanie każdego najlepiej, jak potrafisz i świadczenie usług na 1000%. Niestety, w miarę rozrostu firmy statystyki zaczynają się psuć i trzeba coś z tym zrobić. Wielkie firmy, które oferują karty stałego klienta, czy nawet specjalnie tworzone społeczności konsumenckie, oferują bardzo korzystne rozwiązania dla stałych kupujących. To świetna strategia, do której wcale nie potrzebujesz wielkiej firmy. Wyżej wspomniałem o budowaniu relacji, tworzeniu specjalnych skrzynek mailowych, to też ważne. Dbaj natomiast o to, by Twoi stali klienci zawsze czuli się elitą, specjalnie uprzywilejowaną grupą, do której nie każdy ma wstęp. Ta strategia opiera się o bardzo bazowe pragnienie bycia wyjątkowym. Powinieneś z tego korzystać.

 

17. Stwórz na swojej stronie formularz poleceń

Ciekawą praktyką jest stworzenie na swojej stronie internetowej formularza, który pozwala na wpisanie adresu email znajomego i przesłanie mu polecenia. Musisz ułatwiać ludziom rekomendowanie Twoich usług, dlatego taki formularz może Ci się przydać. Dowiedz się, jak wygląda sprawa z przetwarzaniem danych osobowych (poczytaj na stronie giodo.gov.pl) i postaraj się zastosować taki formularz. Najlepiej, jeśli będzie on zawierał takie pola, jak nadawca (kto poleca), odbiorca (oczywiste) i pole wiadomości (aby nie wyglądało to jak spam i by klient mógł napisać, dlaczego Cię rekomenduje). Byłoby świetnie, gdyby system w każdej takiej wiadomości dodawał Call To Action z przyciskiem „Skontaktuj się”, który pozwoli od razu zacząć rozmowę z Tobą. To może Ci bardzo pomóc.

 

18. Daj poczucie bezpieczeństwa i zniszcz obiekcje

Celem każdego działania jest poczucie się w odpowiedni sposób. Kiedy kupujesz mieszkanie, nie interesuje Cię budowla, albo zestaw pustaków – chcesz mieć poczucie bezpieczeństwa. Podobnie jest z pracą, nauką, rozrywką. Przecież nie idziesz do klubu, by wlać w siebie litr gazowanego płynu, idziesz po emocje. Wiedząc to, musisz zadbać o emocje klienta, by strach przed nieudaną transakcją nie odwiódł go od pomysłu skontaktowania się z Tobą. Jak to zrobić? Jednym ze sposobów są referencje. Innym sposobem jest dowód skuteczności (Twojej lub klienta, który skorzystał z Twojej wiedzy). Musisz zrobić wszystko tak, by obiekcje klienta zostały rozwiane. Jeśli zastanawia się, czy przypadkiem nie jesteś oszustem, warto posiadać certyfikat ISO, Rzetelna Firma, czy inne tego typu rzeczy. Opinie klientów znanych w branży również są bardzo pomocne, ponieważ nikt o dobrej marce nie pozwoliłby sobie na wystawienie fałszywie pozytywnej opinii oszustowi. Przemyśl, jakie obiekcje i obawy może mieć klient wchodzący na Twoją stronę, po czym zastosuj środki neutralizujące.

 

19. Poznaj marketing szeptany i zrób coś, co nakręci „szum” wokół Ciebie

Marketing szeptany pozwala na wywołanie szumu wokół Twojej osoby, firmy lub produktu w taki sposób, by działał na Twoją korzyść. Jeśli umiesz to robić, możesz stworzyć „wirusa” przechodzącego z ust do ust, który zrobi całą marketingową pracę za Ciebie. Jasne jest, że musi to być szum pozytywny. Jeśli kogoś spektakularnie oszukasz, szum również powstaje, ale nie będzie zbyt korzystny pod kątem sprzedażowym (chyba, że uczysz, jak można kogoś nabrać).

 

20. Polecaj innych

Ludzie chcą odwzajemniać przysługi, dlatego jeśli będziesz ich polecał, pomogą również Tobie. Oczywiście na pierwszym miejscu zawsze musisz postawić jakość, ponieważ nawet najbardziej wdzięczna osoba nie będzie polecała swoim znajomym usług, które są do niczego. Pamiętaj, że rekomendując Twoje usługi, ludzie stawiają na szali swoją relację z osobą, dla której masz pracować. Jeśli więc popsujesz coś, to do nich klient będzie miał żal. To samo tyczy się również Ciebie, uważaj kogo polecasz. Jeśli sprawę jakości mamy załatwioną i dbasz o nią sprawdzając zadowolenie klientów, zacznij polecać wartościowych ludzi. Będą chcieli się odwdzięczyć, a ich sumienie uspokoi wysoki poziom tego, co robisz, przez co wszyscy wygrywają.

 

21. Korzystaj z zasady wdzięczności/wzajemności

Punkt ten jest swego rodzaju podsumowaniem kilku poprzednich. Ogólna zasada, jaka bardzo dobrze działa na ludzi to wzajemność. Jak wspomniałem, od dzieciństwa jesteśmy uczeni, że dobro należy wynagradzać i dobrem odpłacać. Jeśli więc świadczysz usługi, które wywołują wdzięczność (a do tego potrzebne jest dawanie więcej, niż klient się spodziewa, by wyjść PONAD zadowolenie), to ich stan emocjonalny zachęca ich do pomocy Tobie. Wzajemność prowokuje w nas chęć „oddania” tego, co otrzymaliśmy, bo nikt nie lubi mieć długów. Co więcej, czujemy się lepiej, gdy to ktoś ma dług u nas (choć może brzmi to brutalnie), dlatego chcemy uregulować sprawy i nie dostawać od nikogo więcej, niż daliśmy. To świetny sposób na dojście do sytuacji, w której obie strony wygrywają, bo Ty dajesz im „zbyt dobrą” jakość za daną cenę, a oni w ramach podziękowania polecają Cię innym.

 

22. Korzystaj z reguły dowodu społecznego i pokazuj, że Cię polecają

Korzystanie z tzw. social proof to technika bardzo potężna, szczególnie obecnie, w czasach przeładowania treściami marketingowymi. W dzisiejszych czasach ludzie nie nabierają się już na reklamy tak łatwo, jak kiedyś. Ogromna popularność serwisów z ocenami i opiniami klientów na temat produktów czy usług bierze się stąd, że nie wierzymy już w reklamy. Dowód społeczny jest takim właśnie, bardzo zresztą potężnym, narzędziem przekonywania klienta o wartości swoich usług. Tysiąc osób kupiło ode mnie mój kurs w ciągu tego miesiąca i nie mam ani jednego zwrotu. Ty nie kupisz? Widzisz przecież, że jest świetny – inni go kupują! To własnie dowód społeczny. Korzystaj z testymoniali, pokaż statystyki zakupów (jeśli są warte pokazania), pokazuj pozytywne komentarze, chwal się dobrymi opiniami, podziękowaniami od klientów i wszystkim, co pokazuje, że inni są zachwyceni Twoją jakością. To przekonuje o wiele bardziej, niż fajna grafika reklamowa.

 

23. Nie błagaj, bo ich odstraszysz

Jak się czujesz, gdy żebrak łapie Cię za rękę i błaga o pieniądze? Czy nie masz ochoty go odepchnąć? Badania pokazują, że nie znosimy takich zachowań, mimo iż obiektywnie powinniśmy odczuwać współczucie. Desperacja jest bardzo nieprzyjemna zarówno dla tego, kto ją odczuwa, jak i dla otoczenia. Kobiety nie znoszą zdesperowanych facetów, którzy błagają o randkę tak samo, jak klienci nie znoszą zdesperowanych firm błagających o zakup, dzwoniących co chwila z jakąś nową „świetną” ofertą. Nie chodzi o to, by ignorować klienta i czuć się panem tego świata, ale o to, by z uniżonego i żałosnego sługi stać się raczej świetnym partnerem, który przyciąga swoją wysoką jakością i korzyściami, jakie odniesie klient. Nie wprawiaj ludzi w zakłopotanie prosząc ich o coś, czego nie chcą dla Ciebie zrobić. To nie tylko niszczy Twój wizerunek, ale także zniechęca do Ciebie ludzi, ponieważ wywołujesz w nich stan, jaki znają z dworców, gdy są zaczepiani przez narkomanów i żebraków proszących o parę złotych.

 

<color=”red”>Mam nadzieję, że te sposoby Ci się przydadzą. Jeśli je wykorzystasz, będziesz miał więcej poleceń i nie ma tutaj żadnej magii, czy przypadku. Robiąc rzeczy tego typu budujesz swoją markę, poprawiasz jakość (dbając o punkt pierwszy), lepiej komunikujesz się z odbiorcami i budujesz relację z obecnymi i przyszłymi klientami.

Jak zawsze, zapraszam Cię do komentowania! :) Jeśli masz jakieś pytania – zadaj je, przedstaw swoje zdanie lub swoje pomysły na jeszcze większą ilość referencji.

Jeśli poradnik Ci się podobał, udostępnij go proszę w mediach społecznościowych. Nic nie ryzykujesz, a gwarantuję, że skorzystają na nim wszyscy Czytelnicy